16.08.2015

Astro, Vito, Zuzia - zdjęcia w nowych domach

ASTRO




Astro doskonale wkomponował się w nową rodzinkę. Jest szkolony, oraz przygotowywany na reproduktora. Przeszedł idealnie bonitację w Czechach AsR1P1 65.5. Oznacza to, że uznano go za doskonałego przedstawiciela rasy i idealnym charakterze. Czekamy na wyniki badań stawów. Po tym, Astro będzie gotowy by tworzyć nowe pokolenie Wilczaków ;)






Piękne fotki i dobrze życie. Szczęściarz :)

*  *  *

VITO (ŁOPIAN)


Vito nadal dociera się z nową przewodniczką, jednak idzie im coraz lepiej. Stale jest w wirze wydarzeń: goście, wspólne spacery, biegania za piłką, wycieczki rowerowe, nocne siedzenie w kafejkach - żyje pełnią życia krakowskiej bohemy :)








*  *  *

ZUZIA



Zuzia z puchatej kulki zamienia się w śliczną pannę. Nadal wesoła i psotna, trzyma się blisko swojej rodzinki. U niej wszystko dobrze, suczka i rodzinka są zadowoleni :)




6.06.2015

Czy to Zuzia?


Takiej Zuzi nikt by sie nie spodziewał, ani nawet nie rozpoznał ;) Mała zrzuciła całe futro, a pod spodem pokazało się szczuplutkie ciałko. Poniżej fragment listu :
"Zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia Zuzy. Zuza jest nadal bardzo żywa, wścibska, wesoła, bardzo lubi bawić się z Maksem a od nas oczekuje drapania po klatce piersiowej. Wystarczy aby ktoś z nas nachylił się nad nią a momentalnie leży na plecach i jest bardzo rozczarowana jak się ją nie drapie. Na codziennych spacerach we wszystkim nasladuje Maksa i bardzo nie lubi jak on odbiega gdzieś dalej a jak powróci to go karze podryzając go w ogon czy inną część, która jest akurat najbliżej. Na podwórku cały czas dokucza Maksowi, który wykazuje do niej niebywałą cierpliwość. Nas za każdym razem wita pełnym sercem aż czasami trudno się od niej odpędzić. Apetyt dopisuje jej nadzwyczajnie i jak by mogła to jadłaby przez cały dzień.
 Zuza nosi obrożę przeciwko kleszczom, która bardzo dobrze się sprawdza.
Pozdrawiamy Panią bardzo serdecznie i zapraszamy do nas o ile będzie Pani miała chwilę czasu."




 
 

16.05.2015

Wyjazd VITO


Po ponad 3 miesiącach do nowego domu pojechał VITO. Jego główny problem to natura zaborcza, nieznosząca konkurencji przy ludzkim przewodniku. Poza tym to dobry pies, ułożony i bardzo potrzebujący bliskości i czułości. W naszym stadzie pokazaliśmy mu, że ludzie są fajni, że karmią i dostarczają rozrywki ;) U nas musiał dzielić się przewodnikiem, przestał bronić człowieka przed kontaktem z innymi ludźmi, ale wciąż próbował odsuwać ode mnie stado.
W nowym domu nadal będzie potrzebował częstej obecności wielu osób, z pewnością wielokrotnie spróbuje zdobyć przewagę i będzie niemałym wyzwaniem. W zamian ofiaruje bezmiar przywiązania i miłości, obronę gdy potrzeba, dużo ruchu i wyjątkową wilczakową więź, którą zrozumie tylko przewodnik Wilczaka.


Wyzwanie to podjęła Iwona, młoda niezależna kobieta, rozpoczynająca swoją przygodę z psami. Zabrała Vito do Krakowa. Była pierwszą osobą, która spełniła wszystkie kryteria jakie ustaliłam dla tej adopcji, osobą co do której miałam duże przekonanie, że zrobi co w Jej mocy by z Vito mieć dobrego przyjaciela.


Spodobał mi się Jej wewnętrzny spokój i opanowanie, którymi to cechami, mam nadzieję, zbuduje swoją pozycję i narzuci odpowiednią hierarchię. Brak doświadczenia niestety nie pomaga, czyni Ją jednak czujną i ostrożną. Zobaczymy jak wszystko się ułoży, wyzwanie jest wielkie, ale i stawka warta tego.


Pojechali 10. maja, mija więc tydzień jak Vito jest "na swoim". Vito a właściwie już Łopian, bo do oryginalnego "papierowego" imienia Iwona postanowiła powrócić.
Na razie każdy dzień przynosi niespodzianki. Vito od razu polubił nowy dom, ma tam (wreszcie) pełną swobodę, chociaż i dyżurna klatka się pojawiła. Jest zrelaksowany, sypia na plecach z łapami w górze. Co dzień ma dużo spacerów i biegania, wieczorami spotkania w gronie znajomych. Masa wrażeń, całkiem nowy styl życia.
Pierwsza noc była nieprzespana - co chwilę próbował władować się na łóżko. Przewodniczka była zdeterminowana i nie odpuściła. Drugą noc przespał już na swoim legowisku spokojnie.
Zdarzają się wyskoki: do psów, ludzi, próby skakania na przewodniczkę.
Od nowa się siebie uczą. Dla obojga jest to trudny czas. Wierzę, że jest szansa.

5.05.2015

Odwiedziny u Zuzi


Mała wilczyca ZUZIA niecały miesiąc jest w nowym domu.Pojechałam ją odwiedzić, zgodnie z planem.
Mieszka ponad 80 km ode mnie, w pięknych lasach, z Owczarkiem jako towarzyszem.


Przywitał mnie roześmiany pyszczek, ostre ząbki na ręce i... wyliniała suczka ;)
Zuza zrzuciła połowę futra, już nie jest puchatą kuleczką. Poznała, przywitała i poleciała zaczepiać kolegę...




Miałam pewne uwagi do zabezpieczenia terenu i zabezpieczenia suczki przeciw kleszczom.  Zuzia wydaje się być szczęśliwa, ma duże ogrodzone podwórze, sypia na zamkniętej werandzie. Nadal psotna i uśmiechnięta.




Planowana przerwa

Niebawem prawdopodobnie wyjedzie Vito i zostaniemy bez "adopcyjnych" Wilczaków. Co prawda jest z nami Dżedaj, jego jednak zarówno ja, jak i Wataha traktujemy jak część stada, nie sprawia kłopotów ani nie wymaga wybitnej pracy czy uwagi.
Z racji planowanych na czerwiec narodzin dwóch miotów (Wilczaków i Saarloosków) nie będę miała możliwości przyjąć kolejnych psów w czerwcu i w lipcu (by chronić szczenięta przez chorobami, z powodu podenerwowania suczek - matek, z powodu konieczności poświęcenia całego czasu maluchom). 
Oczywiście można zgłaszać problemy i razem będziemy szukać rozwiązania. 

29.04.2015

Co nowego?


W tym roku ruch jest u nas niebywały. 
Mamy wstępną rezerwację na VITO, panią z Krakowa, która spełnia wszystkie wymogi. Za 2 tygodnie przyjedzie, poznają się z VITO i zobaczymy jak sobie przypasują. 
*
ASTRO ma się doskonale, szykuje się do zrobienia uprawnień hodowlanych w Czechach: rtg i bonitacji. 
*
Na początku maja planuję odwiedzić ZUZIĘ i zobaczyć jak sobie radzi w nowym domku.
*
Ponad rok w nowych domach są ARON i ZULA, kochani, rozpieszczani, wrośli w nowe rodziny.
Czerpię z tego siłę i radość, niech im się wiedzie!
*
Problemy nie omijają żadnej hodowli, także u nas zdarzają się zwroty psów i poszukiwania nowych domów. Trzeba stawić temu czoło, każdy hodowca powinien być na to przygotowany i mieć możliwość pomóc Wilczakom ze swojej hodowli. 

12.04.2015

VITO - prawie 2-letni Wilczak do adopcji


REZERWACJA

Klub Aktywnego Wilczaka szuka domu dla VITO - prawie 2-letniego samca Wilczaka Czechosłowackiego z rodowodem. 
VITO (ŁOPIAN Wilczy Duch) ur 25.05.2013, m: ISTHAR z Peronówki, o: BO Tasha.

Vito jest zdrowy, ma zrównoważoną psychikę, jest odważny, przyzwyczajony do życia w mieście. Bardzo potrzebuje bliskości człowieka oraz silnego duchem przewodnika, który nie pozwoli narzucić sobie psiej dominacji. Miły i kontaktowy, ale zaborczy, ma duże skłonności do obrony stada. Zazdrosny o uczucia przewodnika, w stadzie mocno forsuje swoją pozycję. Wychowany był w bliskości małych dzieci, jednak nie można zagwarantować, że nie spróbuje wykorzystać swojej przewagi w domu. Pod kontrolą przewodnika zachowuje się doskonale. Źle znosi obecność innych samców, nie nadaje się do domu z kotami. Wyszkolony w zakresie podstawowym, karny. 
Nadaje się na wystawy, do szkolenia oraz  potencjalnie (po przeprowadzeniu badań i zrobieniu uprawnień) do reprodukcji. 

Kontakt: Ela Wojtko 502390630, ela.wojtko@o2.pl
Miejsce: Oborniki Wlkp.



17.03.2015

Suczka CSV 5 mies na sprzedaż - ZUZA


REZERWACJA

Rasa: Ceskoslovensky Vlcak
Imię: ZUZA z Lasów Preczowskich
Płeć: suczka
Urodzona: 07.10.2014
Matka: JADIEL z Peronówki HD A, DW N/N, DM N/dm
Ojciec: ARES Karpatska svorka HD A, DW N/dw,  DM N/N
Chip: tak
Szczepienia: przeciw chorobom wirusowym
Odrobaczenie: tak
Metryka/rodowód: tak
Charakter: kontaktowa, przyjazna, żywiołowa
Opis: Zuza ma charakter typowy dla rasy, z dużą dawką wdzięku. Miła i chętna do współpracy. Błyskawicznie się uczy. Drapieżna przy jedzeniu, jednak nie broni go przed człowiekiem, za to bardzo przed psami. Wymaga nauki samodzielnego zostawania w domu, delikatności przy pobieraniu jedzenia z ręki, nawyków czystości.  Suczka wielkiej urody, o doskonałej budowie i wspaniałej obfitej szacie.

Zdjęcia:
https://plus.google.com/photos/106620164243103751643/albums/6127279972239993073

Cena: 1500zł (do negocjacji)
Kontakt: Ela Wojtko,  ela.wojtko@o2.pl , 0048 502390630



ZUZA na tymczasie


Na pobyt tymczasowy przyjechała ZUZA, rodowodowa suczka CSV 5 mies.
Krótka historia: suczka sprzedana z hodowli właścicielowi, który sądził, że podoła wyzwaniu, przygotowywał się na rasę dość długo. Rzeczywistość okazała się trudna. Zabrakło czasu (właściciel jest studentem), pomocy (domownicy odmówili współpracy) i trochę warunków (Zuza hałaśliwie demonstrowała niechęć do pozostawania samej w domu, a sąsiedzi protestowali).

Właściciel zdecydował się suczkę odsprzedać po nieco niższej cenie, w czym będę pośredniczyć, by ułatwić wybór odpowiedniego domu.

Zuza nie ma żadnych problemów nietypowych dla rasy. Była socjalizowana, ma dobry charakter.
Więcej, w ogłoszeniu o sprzedaży, niebawem.

1.03.2015

Wieści od ASTRO


W ramach wieści od Astro - list Danieli ( moim tłumaczeniu ;) )
"Witaj. Wybacz, że dłużej nie pisałam. Kończyłam pracę dyplomową. Psami musiał więcej zająć się mąż, poszło mu to nadzwyczaj dobrze, każdego dnia spacerował z pieskami i był mi wielkim wsparciem!
Astro ciągle jest naszym wielkim "milackiem". Stał się już pełnoprawnym członkiem rodziny, zapoznał się nie tylko z nami ale i z naszymi rodzicami i z przyjaciółmi. Przez cały ten czas nie mieliśmy żadnego większego konfliktu (musieliśmy jedynie wytłumaczyć mu, że ze stołu się nie kradnie).
Na spacery chodzą oboje z Sofi na smyczy przy nodze (chodzi głównie o ludzi z psami, nie chcemy ryzykować konfliktu).
Każdego dnia gotuje mu ryż z mięsem, suchej karmy zbytnio nie chce, ale to nie szkodzi.
Przesyłamy pozdrowienia i kilka zdjęć z ogrodu i ze spaceru."